Z rolnictwa utrzymywało się 64 % ludności kraju. Jednakże ziemiaństwa było nie więcej niż 100
tys. osób, chłopów farmerów – ok. 1,8 mln osób, chłopów włościan wraz z rodzinami 5,5 mln
osób, proletariat wiejski 7,2 mln osób, bezrolni robotnicy najemni – 3 mln . W takiej sytuacji
konieczna była reforma rolna. 19 VII 1919 z inicjatywy ludowców Sejm przyjął uchwałę o
reformie rolnej, która przewidywała parcelację części gruntów w majątkach ziemskich powyżej
granicy 60-180 ha, ustalanej w zależności od charakteru majątku. Parcelacja miała być odpłatna
wg pełnej wartości ziemi, a spłatę za ziemię  umożliwi nabywcom kredyt państwowy. Wybuchła
debata między ludowcami a ugrupowaniami prawicowymi o charakter i cel reformy. 15 lipca 1920
pod wpływem niepomyślnej sytuacji militarnej Polski, Sejm uchwalił ustawę o reformie rolnej,
przedstawioną przez Rząd Ocalenia Narodowego premiera Wincenta Witosa. Ustawa
przewidywała parcelację majątków powyżej granicy 180-400 ha (zależnie od położenia,
wyposażenia, uprzemysłowienia, za odszkodowaniem w wysokości 50% rynkowej wartości
ziemi). Jednocześnie stworzono podstawy nadzielenia ziemią zasłużonych weteranów
wojskowych. Rezultatem tych ostatnich postanowień było osadnictwo wojskowe, zwłaszcza na
kresach wschodnich. Jednak ustawa po uchwaleniu Konstytucji marcowej 1921 r. nie mogła być
realizowana. Ustawa o reformie rolnej mówiąca o 50% odszkodowaniu, byłą sprzeczna z zasadą
pełnej ochrony własności prywatnej.